OSIEM STYLÓW KOMUNIKACJI

Jan Przewoźnik

Friedemann Schulz von Thun, psycholog z Hamburga, przedstawił ciekawą koncepcję komunikacji, nawiązującą do idei „poczwórnego ucha” i „poczwórnej tuby”. Otóż jakiekolwiek komunikaty nadawane i odczytywane mogą być w czterech płaszczyznach. Każda wypowiedź to pakiet, niosący cztery różne rodzaje informacji. To „poczwórna tuba”. Każda wypowiedź może być też odczytana w tych samych czterech kanałach. To „poczwórne ucho”.

1. Zawartość rzeczowa wypowiedzi, fakty. Wypowiedź przekazuje określoną treść, informacje o sprawie, o której mowa. Treść wypowiada nadawca i dokładnie tak samo słyszy ją odbiorca.

2. Ujawnianie siebie. Nadawca informuje o sobie, o tym, co czuje, co jest dla niego ważne. Odbiorca może domyślać się, co chce ujawnić o sobie nadawca.

3. Relacja. Nadawca pokazuję, jaka jest między nim a odbiorcą relacja, jak traktuje swojego rozmówcę, jaka jest jego postawa wobec odbiorcy. Odbiorca także interpretuje, co przekaz rzeczowy, tak, a nie inaczej nadawany, mówi o relacji.

4. Apel. Informacja ma wywrzeć wpływ na odbiorcę. To próba wywarcia wpływu w określonym kierunku, żądanie działania, myślenia, czucia w określony sposób. Odbiorca może się domyślać, jeśli nie zakomunikowano tego wprost, o jaki apel chodzi.

Zgodnie z koncepcją von Thuna na podstawie „poczwórnych uszu” można wyodrębnić osiem stylów komunikacji w relacjach międzyosobowych. Niemalże każdy z nas może odnaleźć siebie prawie w każdym stylu, tylko w niejednakowym stopniu. Jak pisze von Thun, „każda tendencja czyha w każdym z nas, ale nie każda w jednakowym stopniu”. W ramach postanowień dotyczących zmiany, warto wyobrazić sobie swoje relacje z jakąś wybraną osobą, zdiagnozować siebie pod kątem preferowanego stylu komunikacji, a następnie zaprojektować nowe formy zachowań (sposobów nadawania komunikatów). Oto typologia ośmiu podstawowych stylów w komunikacji.

A. Styl bierno-zależny, czyli „Pomóż mi!”.

B. Styl ratownika, czyli „Na mnie możesz liczyć”.

C. Styl altruistyczny, czyli „Ja się nie liczę”.

D. Styl poniżająco-agresywny, czyli „Wszystko przez Ciebie!”.

E. Styl uzasadniający siebie, czyli „Ja jestem w porządku”.

F. Styl kontrolująco-określający, czyli „Ja mam rację (a ty nie)!”.

G. Styl dystansujący się, czyli „Tylko bez emocji”.

H. Styl dramatyzująco-wylewny, czyli „Zobaczcie, jaki jestem!”.

Zobaczmy krótkie charakterystyki każdego z wyżej wymienionych stylów, oraz opcje dalszego rozwoju.

A. Styl bierno-zależny, czyli „Pomóż mi!”

Tak komunikują się osoby, którym zależy na doświadczaniu opieki od innych, boją się brania odpowiedzialności za swoje życie. Co jakiś czas każdy z nas potrzebuje oparcia w kimś, kto jest „duży i silny”. To naturalna potrzeba. Gorzej się dzieje, kiedy u podstaw takiego poszukiwania stoi wewnętrzne przekonanie: „Ja jestem słaby i bezradny – życie mnie przerasta!”. Oto charakterystyczne wypowiedzi osób, preferujących ten styl komunikacji:

Ujawnianie siebie: Potrzebuję pomocy.

Relacja: Ty jesteś kompetentny!

Apel: Pomóż mi.

Oczywiście, jeśli ktoś wchodzi w rolę „Podopiecznego”, może świetnie uzupełniać się z tymi, którzy wejdą chętnie w rolę „Ratownika”. Generalnie jednak, osoby z tego stylu komunikacji powinny szukać autonomii, uczyć się odpowiedzialności za swe czyny, definiować swoje mocne strony i przejawiać aktywność w takich sytuacjach, w których mogą one uzewnętrznić się.

B. Styl ratownika, czyli „Na mnie możesz liczyć”

Tak komunikują się osoby, które lubią opiekować się innymi. Często ludzie o tendencji „Ratownika” przyciągają do siebie „wołających o pomoc”. Osoby te mogą także mieć głębokie przekonanie, że nie można kiedykolwiek, w jakiejkolwiek sytuacji być słabym, bezradnym, smutnym. Taki typ może reprezentować np. najstarsza w rodzinie córka, która ma stanowić wzór do naśladowania i opiekować się innymi. Za taką postawę i zachowanie jest nagradzana. Nikt nie dostrzega w niej dziecka, które też czegoś potrzebuje. Taki może być też lider, który uważa, że jemu nie wypada okazywać słabości.

Oto charakterystyczne wypowiedzi osób, preferujących ten styl komunikacji:

Ujawnianie siebie: Jestem silny i wytrzymały.

Relacja: Biedaku, potrzebujesz pomocy!

Apel: Powiedz, co ci doskwiera!

Osoby często preferujące ten styl komunikacji, sposób bycia, powinny z jednej strony docenić umiejętność niesienia pomocy innym, a z drugiej uważać na nadmierne angażowanie się (nadmierna eksploatacja siebie grozi na przykład wypaleniem się po latach). Jak pisze Ruth Cohn: „Kto daje mniej, niż to konieczne, jest złodziejem; a kto daje więcej – jest mordercą!”.

C. Styl altruistyczny, czyli „Ja się nie liczę”

Tak komunikują się osoby, które chcą poświęcać się dla innych. Są podobne do „Ratowników”. Ale, zgodnie z definicją von Thuna, „gdy „Ratownik” ma postawę niezależną i przychodzi „od góry”, tak „Altruista” ma w sobie coś z niewolnika i przychodzi „od dołu”. Altruista wręcz błaga: „Pozwól mi być tylko dla ciebie!”. Altruista ma poczucie własnej małej wartości. Myśli według schematu „Ja sam nic nie znaczę – mogę jeszcze się do czegoś przydać tylko jako zastaw za ciebie i za innych!” lub „Wiem, że to głupie, ale chciałbym wiedzieć...”. Jak widać z poniższego przykładu, takie osoby mają przewrażliwione ucho relacyjne i apelowe.

Oto charakterystyczne wypowiedzi osób, preferujących ten styl komunikacji:

Ujawnianie siebie: Ja jestem niczym.

Relacja: Ty jesteś ważniejszy, jesteś miarą.

Apel: Powiedz, jakiego chcesz mnie mieć.

Ofiarności grozi dewaluacja, jeśli nie towarzyszy jej wiara w siebie i poczucie własnej godności, szacunek dla samego siebie. Słowo „ofiarność”, samo w sobie pozytywne, wielu kobietom kojarzy się „alergicznie” z „podporządkowaniem”, „rezygnacją z siebie”. Dlatego osoby preferujące taki styl komunikacji powinny zwracać szczególną uwagę na słowa „Ja” (poczucie własnej wartości) i „Nie” (umiejętność odmawiania). Znamiennie wyrażone jest to w słynnej „modlitwie Gestaltu” Fritza Perlsa:

Ja jestem ja, ty jesteś ty.

Ja nie jestem na tym świecie, żeby być,

Jakim ty chcesz mnie mieć

- a ty nie jesteś na tym świecie,

żeby być, jakim ja chcę ciebie mieć...”.

D. Styl poniżająco-agresywny, czyli „Wszystko przez Ciebie!”

Tak komunikują się osoby, które obnażają w rozmówcach to, co ułomne, wstydliwe; poniżają ich i odmawiają im wartości. Postawa zasadnicza w tym stylu: „Wszystko przez ciebie!” podnosi wartość agresora, a pozbawia wartości rozmówcę. Osoby z tego stylu mogą mieć opanowanych wiele technik górowania nad innymi.

Oto charakterystyczne wypowiedzi osób, preferujących ten styl komunikacji:

Ujawnianie siebie: Nikt nie ma nic do mnie!

Relacja: Ty jesteś winny! ...nędzny! ...głupi!

Apel: Przyznaj się do swojej winy.

Osoby komunikujące się w tym stylu mogą doceniać wartość swojej odwagi. Powinny jednak zwracać uwagę na komunikaty oskarżające, oskarżające wypowiedzi zaczynające się od słowa „Ty...”. Powinny także skoncentrować się na zwiększaniu samoświadomości, budowaniu szacunku dla innych i wzmacnianiu poczucia własnej godności. Dla tych osób cenna może być maksyma: Jeśli chcesz być dobrym rozmówcą, najpierw zajrzyj do własnego wnętrza.

E. Styl uzasadniający siebie, czyli „Ja jestem w porządku”

Tak komunikują się osoby, które potwierdzają własną wartość poprzez przedstawianie siebie w jak najlepszym świetle. Osoby takie stosują wiele technik imponowania i zakładania masek (np. „Czy wy wiecie, kogo ja znam!?”).

Oto charakterystyczne wypowiedzi osób, preferujących ten styl komunikacji:

Ujawnianie siebie: Ja jestem bez zarzutu.

Relacja: Uznaj mnie, moją wartość.

Apel: Ty chcesz mnie osądzić (sędzia), albo ze mną konkurować (rywal).

Ponieważ osoby „Ja jestem w porządku” żyją pod presją uzyskiwania efektu i w ciągłym napięciu, dobrze byłoby, gdyby trochę pomedytowały, wsłuchały się w siebie, swój oddech; po prostu posiedziały i nic nie robiły (podobno zagorzali menedżerzy przy takich ćwiczeniach wpadają w „okropną nerwowość”).

F. Styl kontrolująco-określający, czyli „Ja mam rację (a ty nie)!”

Tak komunikują się osoby, które chcę mieć pełną kontrolę nad sprawami, odczuwają przymus sterowania życiem za wszelką cenę. To często osoby, które wyznają przekonanie: „Tylko trzymając się mocnych zasad panuję nad sobą i jestem przyzwoitym człowiekiem”.

Oto charakterystyczne wypowiedzi osób, preferujących ten styl komunikacji:

Ujawnianie siebie: Ja wiem, co jest dobre.

Relacja: Ty jesteś wyłącznie przyczyną ryzyka, trzeba tobą kierować.

Apel: To się robi tak i tak!

Taki styl komunikacji może być bardzo wartościowy przy budowaniu struktur w firmie, obejmowaniu stanowisk kierowniczych. Problem zaczyna się, gdy dochodzi do nadużywania władzy. Na pewno tym osobom można doradzać, aby uczyły się niedyrektywnego prowadzenia rozmów, pytania: „Na czym tak bardzo zależy mnie i na czym tak bardzo zależy tobie?”.

G. Styl dystansujący się, czyli „Tylko bez emocji”

Tak komunikują się osoby, które nie lubią dopuszczać innych zbyt blisko do siebie, stawiają ściany, stwarzają dystans. Obawiają się, że jeśli się otworzą, to narażą się na niebezpieczeństwo: mogą uwikłać się w jakąś zależność, staną się podatni na zranienia.

Oto charakterystyczne wypowiedzi osób, preferujących ten styl komunikacji:

Ujawnianie siebie: To, co dzieje się we mnie nie dotyczy sprawy. Poza tym, we mnie nic się nie dzieje.

Relacja: Jesteś zbyt przywiązany i emocjonalny!

Apel: Nie zbliżaj się!

Umiejętność zachowania dystansu jest cenna w życiu zawodowym. Warto przy okazji pielęgnować więzi osobiste, w wielu sytuacjach przejawiać gotowość do swobodnych, nieformalnych kontaktów, częściej mówić o sobie („ucho i tuba ujawniania siebie”).

H. Styl dramatyzująco-wylewny, czyli „Zobaczcie, jaki jestem!”

Tak komunikują się osoby, które są nadzwyczaj skore do zwierzeń, z mocnym podkreślaniem strony emocjonalnej. Takie osoby w relacjach z innymi czują się jak na scenie. Ich zasadnicza postawa opiera się na przesłaniu: „Słuchajcie, słuchajcie, ja taki jestem!”. Często uważają, że nie zostaną dostrzeżeni, jeśli dobrze się nie zaprezentują.

Oto charakterystyczne wypowiedzi osób, preferujących ten styl komunikacji:

Ujawnianie siebie: Słuchajcie, słuchajcie, ja taki jestem!

Relacja: Jesteś dla mnie ważny jako przyjazna, ale zmieniająca się publiczność.

Apel: Popatrz na mnie, bądź świadkiem mojej autoprezentacji.

Osoby preferujące styl dramatyzująco-wylewny powinny zwrócić uwagę na granicę, kiedy kończy się otwartość, a zaczyna brak dyskrecji. Dobrze byłoby, żeby przećwiczyły autentyczny dialog w rozmowie.

* * *

Drogi Czytelniku! Cieszyłbym się, gdybyś podczas analizy klasyfikacji Friedemanna von Thuna rozpoznawał i lepiej rozumiał swoich znajomych, przyjaciół, współpracowników, szefów, podwładnych, wujków, ciocie, itd. Cieszyłbym się również, gdybyś dobrze odnalazł tu gdzieś siebie. Dobra diagnoza, zwiększenie samoświadomości, byłyby znakomitym wstępem do większej elastyczności w rozmowach z innymi. A taki był cel artykułu: zainspirować do pozytywnych zmian w komunikacji z sobą i z innymi.

Przewoźnik, J. (2009). osiem stylów komunikacji. [Online]. Protokół dostępu: www.janprzewoznik.pl/artykuly/osiem_stylow_komunikacji.php. [2009, December 31].

(Artykuł ukazał się w zmienionej wersji w Personelu Plus: www.personelplus.pl)

Cytat
Żeby odnieść sukces
robimy wszystko,
co możemy,
by sprawiać wrażenie,
że go odnieśliśmy.

La Rochefoucauld, 1678
Ciekawostka
Według Ervinga Gofmanna prawdziwe życie składa się z tego, co na scenie, i z tego, co za kulisami, jak w teatrze. Ludzie stosują różne techniki autoprezentacji, aby wywrzeć dobre wrażenie.
Aktualny temat
Błąd dostępności polega na tym, że tworzymy sobie obraz świata na podstawie łatwości, z jaką przychodzą nam do głowy jakieś przykłady.
Pytanie tygodnia

Znany z psychologii społecznej efekt uporczywości polega na tym że:

przekonania ludzi utrzymują się nawet wtedy, gdy dane wspierające te przekonania zostały podważone
negatywne myśli pojawiają się w najmniej pożądanych chwilach
trzymanie się za wszelką cenę mylnych poglądów prowadzi do obniżenia inteligencji
ciągle myśli o seksie podwyższają potencję

Ankieta

Co sądzisz o stronie?

0 - zupełnie nieciekawa
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10 - bardzo ciekawa

Copyright © by Jan Przewoźnik, 2013